Wiele razy zdarzyło mi się, że sprawy osobiste, praca, brak czasu nie pozwolił mi znaleźć się na imprezie na którą planowałem się udać. Ostatnio przeżyłem spory zawód kiedy to zamiast jechać na zawody sportowe i podziwiać kunszt zawodników musiałem zostać w pracy. Zawody odbywały się w miejscowości oddalonej o około dwieście kilometrów od miejsca mojego zamieszkania więc udanie się tam po pracy nie wchodziło w grę. Chcąc zobaczyć chociażby zdjęcia z zawodów udałem się na stronę organizatora, a tam spotkało mnie miłe zaskoczenia. Znalazłem tam panoramy sferyczne wykonane podczas zawodów. Organizator twierdzi, że są one:
specyficznym sposobem prezentacji pozwalającym rozejrzeć się widzowi dookoła i poczuć się jakby naprawdę tam był
Początkowo byłem trochę sceptyczny, jednak po obejrzeniu kilku zdjęć panoramicznych musiałem przyznać rację temu opisowi. W przeciwieństwie do klasycznych fotografii nie bylem ograniczony co do tego gdzie miałem patrzeć. Oprócz oglądania zawodników mogłem również zobaczyć reakcję widzów i okolice w jakich odbywały się zawody. Moim zdaniem takie wirtualne wycieczki powinny pojawiać się częściej ponieważ jest to dużo lepszy sposób na reportaż niż zwykłe zdjęcia.